Wydaje się, że #Pan ma dość osobliwy dział komunikacji. Rzadko odpowiada od razu, nigdy nie przesyła szczegółowych instrukcji i prawie zawsze pozostawia nam swobodę, byśmy wszystko absolutnie źle zrozumieli. Od dwóch tysięcy lat Kościół próbuje nieco ulepszyć ten interfejs. Rezultaty są mieszane. Tutaj, w tym, co luźno nazywam #blog, spróbuję coś z tym zrobić. Będę pisać o wierze, #Kościół, wątpliwościach, cudach i człowieku — tym ciekawskim stworzeniu, które żąda dowodów od Boga, a jednocześnie bez wahania wierzy prognozom pogody, horoskopom i obietnicom polityków. Nie wiem, czy znajdę tu jakieś ostateczne odpowiedzi. Ale może wiara #zaczyna się właśnie tam, gdzie kończy się potrzeba uchodzenia za kogoś, kto już je ma.